Menu

Moje media

Blog socjologa Jakuba Sadurskiego. Opinie, porady i to co w świecie mediów mnie interesuje, czyli moje media.

Los pierogos

lukeqbs

Aktualizacja: Wesołych i radosnych Świąt oraz smacznego jajka dla czytelników bloga i nie tylko dla nich.

Serial paradokumentalny „Pamiętniki z Wakacji” znowu próbuje o sobie przypomnieć. Stare serie z mięsnym jeżem i rodakami nie potrafiącymi korzystać z bidetu, to już przeszłość. W najnowszym odcinku tej wyjątkowej produkcji poznaliśmy rodzinę żyjącą z pierogów.

Można odnieść wrażenie, że producenci tego serialu na siłę starają się wzbudzić nim zainteresowanie wśród internautów. Tym razem przy pomocy jednego z naszych narodowych dań miało się wreszcie udać (w końcu późna emisja w telewizji sprawiła, że jakoś wypadł on z ogólnego obiegu).

W ostatnim odcinku poznaliśmy rodzinę zwaną Los pierogos. Przyjechali oni do Villa del Mar nie tylko na odpoczynek. Ojciec tej famili wymyślił znakomity sposób, by cały wyjazd zwrócił się z nawiązką. Oto bowiem razem z bagażami zagranicę wyjechał farsz na pierogi. Pierogi, które miały doskonale się sprzedawać i być przysmakiem zarówno tubylców, jak i przyjezdnych.

Przeprowadzając akcję reklamową nowego produktu starano się robić wszystko. Całkowitą przesadą była już scena, w której Polacy starają się sprzedać lody (a tak naprawdę rożki z kulką farszu pierogowego). Co więcej na wakacjach jest ich konkurencja od kiełbas, której właściciel na urodziny otrzymuje w prezencie tort pierogowy!

Jak widać absurd, goni tu absurd (włącznie z pogróżkami względem przedsiębiorczych Polaków). Jednak czy to już nie przesada? Wiem, że istnieje stereotyp tzw. Polaka cebulaka. To on jest wykorzystywany aż zanadto w zasadzie w każdym odcinku „Pamiętników z Wakacji”. Jednak na takich pojedynczych przypadkach, podrasowanych i wyolbrzymionych, nie da się przecież zbudować dłuższego zainteresowania widzów. Coś co jeszcze na początku było trochę śmieszne, teraz zwyczajnie zniechęca. Może więc dobrze by było, żeby ta seria tego paradokumentalnego serialu była wreszcie ostatną, na zawsze.

© Moje media
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci